„Boży telefon”

Nie ma chyba człowieka, który nie nosiłby obecnie ze sobą telefonu komórkowego. Każdy z nas chce mieć kontakt z drugim człowiekiem. Podczas dzisiejszych rozmów z dziećmi, doszliśmy do wniosku, że oprócz zwykłego telefonu komórkowego istnieje „boży telefon”, którym jest pismo święte. W nim odczytujemy, co Bóg chce nam powiedzieć. Przygodę z Pismem Świętym rozpoczęliśmy od przypowieści o „Synu Marnotrawnym”. Dzieci z uwagą wysłuchały przypowieści, potem nadszedł czas na zadawanie pytań. Nośmy ten „boży telefon” zawsze przy sobie i korzystajmy z niego!
Draw and guess

W ramach nauki języka angielskiego dzieci uczestniczące w zabawie przygotowały sobie małe karteczki i narysowały na nich poznane wcześniej wyrazy. Odwróciły te karteczki napisem w dół. Jedno dziecko podchodziło i losowało kartkę, a następnie zgadywało co jest tam narysowane. Pozostałe dzieci podawały po angielsku nazwę narysowanego przedmiotu.
Czekoladowe pieguski

Dzisiejsze przedpołudnie dzieci mieszkające w Centrum Kryzysowym Caritas spędziły niezwykle pracowicie. Motywem przewodnim było pieczenie kruchych ciasteczek. Dzieci przesiewały mąkę, mieszały produkty, dodawały kawałki czekolady, by ostatecznie nadać ciasteczkom kształt i upiec je. Potem nastał czas na degustację. Zachwytom nie było końca...
Bajka o rzepce

„…Kicia za Mruczka, Mruczek za wnuczka, wnuczek za babcie, babcia za dziadka, dziadek za rzepkę.. ach przydałby się ktoś na przyczepkę”. Któż z nas nie zna tej przepięknej bajki o: rzepce, rodzince, przyjaźni, współpracy, pomysłowości, efektywności i jeszcze wielu, wielu pięknych okolicznościach tuwimowej opowieści. Dziś w Centrum Kryzysowym Caritas – usiedliśmy wszyscy, aby na nowo poodkrywać kolory, kształty i formy. Nasi młodsi i starsi mieszkańcy po odsłuchaniu odczytanej bajki postanowili zobrazować tę postać, która szczególnie do nich przemówiła i takim sposobem deszczowe popołudnie stało się dla nas bardzo atrakcyjną porą dnia.
"Złota Rybka"
Dziś premiera. W naszym dziecięcym Teatrze Amatorskim Centrum Kryzysowego od rana dzieci przygotowywały się do wieczornego występu i premiery sztuki „O rybaku i Złotej Rybce”.
W rolach głównych wystąpili: Oliwia, Zuzia, Weronika i Kubuś. Julcia nie miała odwagi, aby zostać falą morską, więc skupiła się na byciu widownią:)
Przyszli i zacni Goście: znajomi naszych mieszkanek, osoby przez niezaproszone, nasze byłe mieszkanki a także osoby zaprzyjaźnione z Centrum.
Go4peace

We wtorek 14 sierpnia w Centrum Kryzysowym rozpoczęły się prace remontowe, które wykonywała młodzież z międzynarodowej grupy Go4peace.
Młodzi ludzie z Polski, Chorwacji, Mołdawii i Niemiec z dużym zaangażowaniem przystąpili do malowania pomieszczeń Centrum. Mieli bardzo pozytywne nastawienie wzajemnie do siebie, ale też do nowych i jakże różnorodnych zadań. Chętnie rozmawiali z dziećmi naszych mieszkanek i wsłuchiwali się w specyfikę naszego domu, a także wyjątkową misję, jaką pełni on dla mieszkańców naszego regionu.
Radość wręcz biła radosnym światłem z tych młodych ludzi. Jesteśmy bardzo wdzięczni za ich jakże pożyteczne prace remontowe wyświadczone dla mieszkanek Centrum. Długo w sercach pozostaną po nich ciepłe wspomnienia i….nadzieja, że tacy ludzie jak ONI prawdziwie mogą zmienić na lepsze świat.
Portret Chomika

O tym, że chomik „Kulka” skradł wszystkie serca w Centrum Kryzysowym już wszyscy wiedzą…
Każdy kto może mobilizuje się jak tylko potrafi aby stworzyć mu wspaniały dom.
I nawet kiedy przyszło czas na zabawy plastyczne w głowach dzieci były… chomik!
Tak więc bez próby dyskusji, tematem przewodnim zajęć był… wszyscy wiemy KTO!
Rysowały dzieci, mamy, nasza praktykantka Julia i wychowawca Dominika.
„Kulka” jako gość specjalny prezentowała swoje wdzięki a dzieci rysowały! Śmiechu było pełno, bo sam chomik jakby wiedział, że trzeba zaprezentować się ze wszystkich stron. I wykonując przeróżne pozycje dał szanse dzieciom wypatrzenia każdej plamki na swoim malutki puchatym ciałku.
A dzięki temu rysunki wyszły fantastycznie!!!
Ahhh sami oceńcie
Z wizytą...
W ramach kontynuacji programu „W rodzinie” mieszkanka Centrum Kryzysowego wraz z dziećmi odwiedziła jedną z koszalińskich rodzin. Specjalnie na tą okazję gospodarze przyrządzili gołąbki oraz inne smakołyki obiadowe i oczywiście popołudniowe desery, owoce i ciasta.
Mama wraz z maluszkami mogli spędzić czas na wspólnym posiłku, zabawach w ogrodzie, a także wspólnie uczestniczyć w spacerze na misiową dolinę. Dzieci natychmiast czuły się jak u siebie, a przyjazna rodzina dzieliła się nie tylko tym „czym chata bogata” ale przede wszystkim sercem.
Serdecznie pragniemy zachęcić inne koszalińskie rodziny do udziału w tym programie dzięki któremu Panie mieszkające w Centrum Kryzysowym mają szansę na zaczerpnięcie prawdziwie rodzinnej atmosfery i przybliżenie się do wzorca życia w rodzinie.
Lody dla ochłody
Malinki, bananki, śmietanka i mleczko i… pojemniczki na lody.
Tego dnia te składniki grały pierwszą rolę!
Już sam pomysł sprawił, że dzieci w kilka minut były gotowe do działania.
Dziewczynki kroiły, pozostałe dzieci z niecierpliwością zaglądały do kuchni podpatrując starsze koleżanki jak im idzie.
Co dało się zauważyć… po każdej wizycie dzieci, owoców było mniej .. jak to się działo, że znikały czyżby magia???
Przyrządzanie lodów okazało się bardzo proste, więc większość czynności dziewczynki wykonały bez pomocy. Podpytując tylko co kilka chwil „co teraz?”.
Gdy lody znalazły się w zamrażarce zaczęło się wielkie odliczanie… które trwało do wieczora!
Uparte te lody!!! Oj bardzo! Kazały tyle na siebie czekać!
Pizza dla smakoszy
Ciasto, sos pomidorowy, boczek, kiełbaska, papryka, pieczarki i duuuużo sera.
Taką wersję pysznej pizzy wymyśliły dziś dzieci Centrum Kryzysowego!
I choć pomysłów na dodatki było więcej to mamy musiały znaleźć kompromis bo jak wiadomo samki każdy ma różne.
Gdy wszystko zostało ustalone to dzieci wzięły się do pracy. Mamy tylko pomagały…
Pokrojone i ułożone składniki już tworzyły pysznie wyglądającą całość. A samo oczekiwanie okazało się najtrudniejsze… nie obyło się bez podglądania czy aby może już jest gotowa???
Na szczęście czas szybko minął i po chwili wszystkie głodne brzuszki zostały wypełnione własnoręcznie robioną przez dzieci pizzę.





